Płocki Ośrodek Psychoterapii i Rozwoju Osobistego

Za blisko… za daleko… o potrzebie bliskości i lęku przed bliskością

Tak daleko nam do siebie i tak blisko – słowa piosenki Jerzego Połomskiego świetnie pasują do tematu potrzeby bliskości, pragnienia bliskości przy jednoczesnym lęku przed bliskością.

Nieraz obserwuję pary, które mocno ukrywają siebie przed drugim człowiekiem, ba nawet ukrywają siebie przed przed samym sobą. Nie mówią wprost o potrzebie przytulania, bliskości, zauważenia, ale kryją je pod maską ataku, krytyki, niechęci, walki i cegła po cegle budują mur, który z każdym dniem bardziej rośnie. Bliskość może być mylona ze zranieniem, poczuciem odrzucenia, niebezpieczeństwem, z zatraceniem swojej tożsamości, z uczuciami, których nie chcemy przeżywać, gdyż kiedyś nie poradziliśmy sobie z nimi, nie mieliśmy na to zasobów, może pomocy, a może właściwych wzorców. Sprawdził się natomiast schemat unikania prawdziwej, autentycznej bliskości. Jeśli ktoś jest za blisko, człowiek aktywuje swoją obronę, by chronić swoje terytorium, siebie, oczywiście najczęściej nie zdając sobie z tego sprawy. Fritz Riemann w książce ,,Oblicza lęku” mówi, że w miłości jest zagrożona nasza tożsamość i nasza niezależność, im bardziej otwieramy się na drugą osobę, tym bardziej chcemy zachować swoją niezależność (2020).

Niestety, często brakuje umiejętności, w jaki sposób być otwartym, autentycznym, być blisko i zachować swoją niezależność. Tu rodzi się sedno sprawy zdrowa, czy niezależność jest jasno wyrażona i przedyskutowana. Czasami próba zachowania niezależności przeradza się w nieuświadomiony odwet, mur, walkę, różnego rodzaju ucieczki, obrażenie. Czymkolwiek jest odwet, powoduje on budowanie muru oddalenia, wtedy już się nie słyszymy siebie nawzajem i nie widzimy, zamknięci w swoich zranieniach.

A cegieł przybywa: lęk, odrzucenie, smutek, samotność, złość, niechęć, ból, cierpienie… można stawiać je bez końca. Ale można też wstawić okienko, by sprawdzić, co dzieje się obok, tak blisko i tak daleko. Każdy też może zacząć wyjmować cegły, by wykorzystać je do konstruktywnych dobrych zmian i zobaczyć, ze to, czego ja potrzebuję jest też ważne dla drugiej osoby, która najprawdopodobniej potrzebuje tego samego, coś ja.
Ale kiedy zburzysz mur zobaczysz piękną przestrzeń do zagospodarowania na własnych warunkach: bezpieczeństwa, rozmowy, zrozumienia siebie innych, zaufania, odpowiedzialności, autentyczności i miłości…

Tego życzę Tobie i Tobie, i sobie…

Scroll to Top